Polacy boją się leków na odchudzanie bardziej niż otyłości. Nowy sondaż CBR Biostat dla HaloDoctor.pl
Najważniejsze wnioski z sondażu:
Komentując wyniki, dr Sebastian Musioł, ekspert ds. metodologii w CBR Biostat, zwraca uwagę na skalę wyzwań, jakie stoją przed systemem ochrony zdrowia:
Zespół badawczy CBR Biostat przygotował sondaż dla portalu HaloDoctor.pl, poświęcony jednemu z najgorętszych tematów medialnych ostatnich miesięcy – lekom z grupy GLP-1, takim jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro. Preparaty te, pierwotnie opracowane do leczenia cukrzycy typu 2, stały się globalnym fenomenem jako środki wspomagające odchudzanie, wywołując równolegle falę entuzjazmu i niepokoju. Badanie sprawdza, jak na ten temat zapatrują się sami Polacy.
Najważniejsze wnioski z sondażu:
Odchudzamy się masowo, ale niekoniecznie zdrowo. 33,3% Polaków odchudza się obecnie, a kolejne 25,1% robiło to w ciągu ostatnich dwóch lat. Głównym motywatorem pozostaje wygląd (77,6% wskazań), dopiero potem zdrowie (63,0%) – z wyraźnym odwróceniem tej proporcji u seniorów.
Farmakoterapia budzi nieufność. Tylko 22,5% badanych uznaje leki wspomagające odchudzanie za bezpieczne, a 42,5% nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania. Ponad połowa (55,0%) obawia się ryzyka uzależnienia.
Wiedza o GLP-1 jest fragmentaryczna. Jedynie 37,6% respondentów poprawnie wskazuje, do czego służą leki z semaglutydem i tirzepatydem, a co czwarty Polak (25,6%) w ogóle o nich nie słyszał.
Silna granica moralna. Ponad połowa badanych (51,7%) negatywnie ocenia stosowanie tych leków przez osoby zdrowe wyłącznie w celach estetycznych, obawiając się m.in. ograniczonej dostępności preparatów dla diabetyków.
Samodzielne leczenie to realny problem. 8,5% Polaków sięgało po leki na odchudzanie bez konsultacji lekarskiej, np. przez internet czy e-receptę.
Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.
Komentując wyniki, dr Sebastian Musioł, ekspert ds. metodologii w CBR Biostat, zwraca uwagę na skalę wyzwań, jakie stoją przed systemem ochrony zdrowia:
– Dane wskazują, że wiedza o nowoczesnych terapiach z semaglutydem i tirzepatydem jest fragmentaryczna. Znacząca część respondentów nie zna tych substancji lub myli je z suplementami diety. Odrębnym zjawiskiem jest sięganie po leki recepturowe bez konsultacji lekarskiej – dotyczy to 8,5% badanych. Dla systemu ochrony zdrowia i środowiska medycznego oznacza to kilka równoległych wyzwań: konieczność rzetelnego informowania o wskazaniach i przeciwwskazaniach do farmakoterapii otyłości, edukowania w zakresie różnic między lekami a suplementami oraz monitorowania zjawiska stosowania leków poza zarejestrowanymi wskazaniami