Co Polacy myślą o przyszłości energetyki w Polsce?

back Zobacz pozostałe nasze sondaże

Zgodnie z danymi za 2022 rok, w polskim miksie energetycznym najwyższe pozycje zajmują węgiel kamienny (42,6%) i węgiel brunatny (26,5%). Potem mamy elektrownie wiatrowe (10,8%), fotowoltaikę (4,5%) biomasę i biogaz (4,2%), gaz ziemny (3,3%), elektrownie wodne (1,7%) i pozostałe źródła (6,4%).

 

Termin zakończenia eksploatacji węgla kamiennego w poszczególnych kopalniach w perspektywie do końca 2049 roku jest elementem Umowy Społecznej między rządem z przedstawicielami związków zawodowych podpisanej 28 maja 2021 roku.

 

W sumie 35,5% dorosłych Polaków uważa, że wydobycie węgla kamiennego na potrzeby energetyki powinno zostać zakończone wcześniej niż w 2049 roku. 15,9% respondentów zdecydowanie oczekuje wcześniejszego zakończenia wydobycia. Wcześniejszemu zakończeniu wydobycia węgla kamiennego przeciwnych jest natomiast w sumie 34,6%, z czego 16,2% zdecydowanie przeciwnych. Z kolei 29,9% pytanych nie potrafi jednoznacznie zająć stanowiska za lub przeciw.

 

 

Zapytani o skutki zakazu wykorzystania paliw kopalnych w energetyce ankietowani w większości wskazywali na korzyści. W sumie 42,4% uczestników sondażu przeprowadzonego na początku grudnia przez CBR Biostat dostrzega więcej korzyści niż szkód z zakazu wykorzystywania paliw kopalnych w energetyce, z czego 12,3% - zdecydowanie same korzyści, a 30,1% raczej więcej korzyści niż szkód. Co trzeci odpowiadający nie ma zdania na ten temat. Przewagę szkód nad korzyściami z zakazu wykorzystania paliw kopalnych w energetyce dostrzega w sumie 23,9% respondentów, z czego 5,1% widzi zdecydowanie same szkody, a 18,8% - raczej więcej szkód niż korzyści.

 

 

Co ciekawe, największy odsetek widzących korzyści w zakazie wykorzystywania paliw kopalnych w energetyce odnotowano w grupie respondentów w wieku powyżej 60 lat (w sumie 49,6%, z czego 17,3% - dostrzega zdecydowanie same korzyści a 32,3% raczej więcej korzyści niż szkód). Z kolei szkody w zakazie dostrzegają najliczniej ankietowani w wieku od 30 do 39 lat (w sumie 30,1%, w tym 7,3% zdecydowanie same szkody i 22,8% raczej więcej szkód niż korzyści) oraz od 50 do 59 lat (w sumie 28,3%, w tym 9,7% - zdecydowanie same szkody). Największy odsetek 41,4% zdezorientowanych jest w najmłodszej grupie wiekowej od 18 do 29 lat.

 

Istotna statystycznie zależność odpowiedzi respondentów ze względu na ich wiek została potwierdzona za pomocą testu Pearsona.

 

 

Na ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z transformacją energetyczną w Polsce nie zgadza się w sumie 35,9% ankietowanych, z czego 16,4% - zdecydowanie nie zgadza się, a kolejnych 19,5% wyraża sprzeciw bardziej umiarkowany. 35,4% nie ma zdania. W sumie 28,7% pytanych wyraża gotowość do ponoszenia dodatkowych kosztów, o ile wiązałoby się to z przyspieszeniem transformacji energetycznej w Polsce, polegającej na ograniczeniu wykorzystaniu paliw kopalnych w miksie energetycznym.

 

 

Gotowość do ponoszenia kosztów transformacji energetycznej częściej deklarowali mężczyźni (w sumie 32,9%, z czego 9,9% - wyraża zdecydowaną gotowość) niż kobiety (w sumie 25,1%, w tym 4,8% jest zdecydowanie gotowych do wyrzeczeń). Kobiety wyrażają za to nieco częściej niezdecydowanie (39,2%) niż mężczyźni (31,2%). O ile w sumie odsetek odmawiających ponoszenia kosztów transformacji energetycznej jest zbliżony, o tyle zdecydowanie przeciwnych jest 19,1% mężczyzn i 14,0% kobiet.

 

Istotna statystycznie zależność odpowiedzi respondentów ze względu na ich płeć została potwierdzona za pomocą testu Pearsona.

 

 

Zapytaliśmy również Polaków o to, które ich zdaniem źródła energii należy rozwijać w pierwszej kolejności, jako najważniejsze dla energetyki w Polsce. (Respondenci mogli nie tylko wskazać te najważniejsze, ale również uszeregować je w kolejności, jaką uznali za istotną. Liczba wskazań dla poszczególnych źródeł energii z tego względu była różna.) 31,8% respondentów za najważniejsze uznało rozwijanie w Polsce elektrowni atomowych (7,7% na drugim miejscu, 9,2% na trzecim). 20,3% na pierwszym miejscu postawiło wiatraki (elektrownie i farmy wiatrakowe), a dalszych 23,5% na drugim i 18,9% na trzecim. Wiatraki są najczęściej wskazywanym źródłem energii wśród trzech pierwszych uznawanych za te, które należy rozwijać w pierwszej kolejności. 12,8% ankietowanych wskazało z kolei na rozwój elektrowni słonecznych na pierwszym miejscu, 25,1% na drugim miejscu oraz 23,7% na trzecim. 11,9% za pierwszoplanowy uznało rozwój elektrowni wodnych (19,0% umiejscowiło je na drugim miejscu i 21,0% na trzecim miejscu). Co ciekawe 10,8% nadal widzi przyszłość w elektrowniach na węgiel kamienny – więcej niż na gaz ziemny (5,5% na pierwszym miejscu) czy na węgiel brunatny (3,6%). Zaskakujące jest to, że rozwój energetyki rozproszonej w pierwszej kolejności rozwijać chce tylko 3,3% respondentów.

 

Które źródła energii należy rozwijać w pierwszej kolejności, jako najważniejsze dla energetyki w Polsce?

 

 

1

2

3

4

5

6

7

8

Elektrownie atomowe

31,8%

7,7%

9,2%

12,1%

8,3%

5,0%

3,6%

6,7%

Wiatraki (elektrownie i farmy wiatrowe)

20,3%

23,5%

18,9%

12,4%

5,1%

3,3%

3,5%

4,8%

Elektrownie słoneczne

12,8%

25,1%

23,7%

12,5%

7,4%

4,8%

3,0%

2,6%

Elektrownie wodne

11,9%

19,0%

21,0%

18,9%

8,4%

4,9%

3,0%

2,4%

Elektrownie na węgiel kamienny

10,8%

5,5%

3,5%

4,2%

4,9%

6,7%

15,2%

15,1%

Elektrownie na gaz ziemny

5,5%

6,6%

6,8%

9,7%

13,2%

18,6%

4,7%

5,2%

Elektrownie na węgiel brunatny

3,6%

5,0%

4,7%

5,5%

4,8%

7,8%

20,2%

12,8%

Energetyka rozproszona (np. OZE prosumenckie)

3,3%

5,5%

8,6%

15,4%

15,5%

10,6%

6,8%

9,5%

 

Próba badawcza:
Ogólnopolska, n = 1000

Skontaktuj się z naszym specjalistą w celu uzyskania dostępu do pełnej wersji raportu.

Dr Monika Jaremków

Dr Monika Jaremków

Dyrektor ds. Badań
Tel.: (+48) 534 702 007
badania@biostat.com.pl

Zobacz inne

Zobacz wszystkie raporty rynkowe
Zapraszamy przedstawicieli mediów do publikacji wyników sondaży. Wszystkie sondaże opublikowane w serwisie są otwarte do dalszych publikacji (prosimy o podanie CRB BioStat jako źródła danych).
Zadzwoń do nas Napisz